3 lata temu:
"Umiem gotować, studiuję, mam prawo jazdy i kota, czuję się szczęśliwa... Będę niezależna bo po co mi jakikolwiek facet?!"
Do chwili obecnej trochę się zmieniło, jednak łatka typu "silna i niezależna" mi została... :P
sobota, 31 stycznia 2015
niedziela, 11 stycznia 2015
Skakać i jeść!
Dobrze, że mam koty, mogę na nie patrzeć i pocieszać się, że jest ktoś kto je więcej ode mnie + trochę ruchu na zabicie wyrzutów.
niedziela, 4 stycznia 2015
Farma pingwinów
Za oknem pada śnieg a ja nie lubię zimy. Najlepszą opcją na spędzanie dnia jest wtedy siedzenie pod kocem na łóżku i tulenie kota/kotów popijając herbatę. Tak też ostatnio spędzam większość czasu, co zaowocowało przyszłościowym pomysłem.
P.S.
Szczęśliwego Nowego Roku!
P.S.
Szczęśliwego Nowego Roku!
niedziela, 7 grudnia 2014
Pakowanie
Parę dni temu, mnie i współlokatorkę czekała przeprowadzka a co za tym idzie-pakowanie.
Każda na swój sposób... Która metoda jest Wam bliższa? :D
Każda na swój sposób... Która metoda jest Wam bliższa? :D
poniedziałek, 24 listopada 2014
To nie czas
Budzę się rano (tzn. ok. 9-11), głaskam kota, jem śniadanie, po czym robię tyle, że w sumie to nic. O 22 przypominam sobie wszytko co chciałam zrobić poprzedniego wieczoru.
Brzmi znajomo?
Brzmi znajomo?
niedziela, 28 września 2014
Tablet!
Znów lecę Wam jednego posta za poprzedni tydzień :P
Może kiedyś mi się to uda nadrobić... kupiłam tablet więc komiksy zmienią trochę wygląd a i rysowanie ich stanie się dla mnie łatwiejsze.
Poniżej parę próbek, przy czym podkreślam, że uczę się i dopiero kombinuję co i jak.
Na plus? Na minus? Zachęcam do komentowania.
Może kiedyś mi się to uda nadrobić... kupiłam tablet więc komiksy zmienią trochę wygląd a i rysowanie ich stanie się dla mnie łatwiejsze.
Poniżej parę próbek, przy czym podkreślam, że uczę się i dopiero kombinuję co i jak.
Na plus? Na minus? Zachęcam do komentowania.
sobota, 13 września 2014
Wracam!
Długo, długo, długo mnie tu nie było...
Powód? Dużo spraw, wiele rzeczy, mnóstwo zmian! Wakacje w całości spędziłam poza domem, pracując po 12 godzin dziennie... Nie miałam więc czasu kompletnie na nic. Wrzesień-końcówka studiów, dopinanie wszystkiego na ostatni guzik przed ostatecznym egzaminem, który... wyszedł tak:
Powód? Dużo spraw, wiele rzeczy, mnóstwo zmian! Wakacje w całości spędziłam poza domem, pracując po 12 godzin dziennie... Nie miałam więc czasu kompletnie na nic. Wrzesień-końcówka studiów, dopinanie wszystkiego na ostatni guzik przed ostatecznym egzaminem, który... wyszedł tak:
Przestałam już skakać z radości pod sufit więc mam trochę czasu aby wrócić na bloga :)
Dziękuję czytelnikom za cierpliwość, nowe obserwacje i lajki pod fanpage!
Wkrótce znów się tu pojawię! ^^
Subskrybuj:
Posty (Atom)






