Dawno mnie tu nie było. Zabiegana, wymęczona. Wróciłam do Polski parę dni temu.
Komiks jeden ze zrobionych wcześniej, właśnie ze świadomością, że później mogę nie mieć czasu więc wybaczcie, że je wstawiam tak bardzo niechronologicznie.
Czas pododawać komiksy, które zrobiłam wcześniej, żeby być trochę do przodu... W sumie jak na nie patrzę to nie jestem z nich zadowolona ;x ale to dobry znak bo wiem nad czym pracować ^^
Dziś ambitny dialog ze współlokatorkami. Ta niepodważalna argumentacja... :)